(Edit 07.05: Pozwoliłam sobie ponownie zedytować, jako że wymyśliłam konkretne szczegóły dotyczące jej RODZINY - zamieściłam je pod koniec fragmentu o jej historii.)
(Edit 13.03: Cukier nabrała życia poprzez granie nią na chacie, dlatego nieco poprawiłam jej charakter, biografię itp. Wyjaśniłam np., dlaczego nie wie, czy ludzie jedzą wróble )
Imię: Alice Hollow. "Cukier" to pseudonim artystyczny ; ) Natomiast nazwisko Hollow nawiązuje do tego, że Cukier przez kontakty z niematerialnymi potworami prawdopodobnie ma pustą duszę.
Wiek: 13 Wzrost: 140 cm : ( Waga: 30 kg Rasa: człowiek Kolor oczu: nieco wyblakła czerwień (jak to bywa u albinosów) Kolor włosów: biel Znaki Szczególne: albinoska; dziwna opaska do włosów, kolorowe cyrkowe suknie z wielkimi kokardami/falbanami, czarne rękawiczki, niepokojące zachowania (tzn. zamiłowanie do złych i strasznych rzeczy)
Umiejętności: Jej umiejętności są związane ze strachem i ze snami. Cukier panuje nad koszmarami i wszelkimi złymi duchami. Potrafi wydobyć to, czego się najbardziej boisz i wykorzystać do własnych celów. Wędruje po sennych koszmarach, potrafi je także sama tworzyć. Przyjaźni się z duchami, niematerialnymi demonami i bestiami (widzi je i rozmawia z nimi; nie krzywdzą jej, a nawet ją bronią). Ma wielką wiedzę o niematerialnych straszydłach, przez co nie wie podstawowych rzeczy o własnym gatunku ludzkim...
Ponadto Cukier zna się na przeróżnych sztuczkach cyrkowych, jako że całe życie spędziła w cyrku - przede wszystkim żongluje swoimi kolorowymi szklanymi piłeczkami, robi też proste sztuczki karciane, drobne iluzje (które przydają jej się w oszustwach i robieniu innych złych rzeczy), ma też świetną kondycję i wyczynia cyrkowe akrobacje. Jest jednak bardzo krucha i słaba fizycznie, przez co w walce posługuje się kontrolą nad potworami, a nie siłą fizyczną.
Charakter: Najchętniej działa w nocy (bo wtedy objawiają się jej ukochane bestie), dlatego w dzień jest niewyspana i nie ogarnia (i ma wory pod oczami). Tylko powierzchownie jest urocza i słodka, tak naprawdę jednak lepiej nie wchodzić jej w drogę szczególnie, gdy ma się słabe nerwy - powodem jest jej uwielbienie dla wszystkiego co straszne, okropne i paskudne. Nie widzi problemu chociażby w tym, żeby spróbować zjeść karalucha, natomiast nie rozumie zamiłowania do słodkich kotków/piesków. Nawet nie wzdrygnie się na widok krwi i flaków.
Przez to, że większość życia spędziła niemal wyłącznie ze straszydłami, nie ma podstawowej wiedzy o innych gatunkach istot, w tym o ludziach. Dlatego często zadaje podstawowe pytania: co ludzie jedzą?, co to jest miłość?, itp. W swoich pytaniach jest bezpośrednia, ciekawska i wnerwiająca, nie odpuści jeśli się czegoś nie dowie. Jest szalenie sprytna i osiągnie wszystko, czego chce. Słabo jednak z jej inteligencją - zdobyte informacje przekręca na swój własny sposób, nie skupia się na głębszym zrozumieniu czegoś. Działa zbyt szybko i pochopnie. Nudzą ją książki, nauka i obowiązki.
W szkole prędzej zaprzyjaźni się z duchami i demonami, z tymi typowo złymi rasami, niż z ludźmi. Po prostu nie rozumie ludzi i ich zachowań, raczej im nie ufa, nazywa ludzi dziwnymi istotami i z dystansu obserwuje ich poczynania.
Cukier cierpi na rozdwojenie jaźni (dlatego narysowałam ją podwójnie, w dwóch wersjach). Zazwyczaj jest skryta, może nieco dziwna, z pozoru dość zwyczajna. Jej druga osobowość (która ujawnia się sporadycznie, jedynie w skrajnych przypadkach - najczęściej w czasie walki, atakowania) jest okrutna, złośliwa i wiecznie coś knuje (takie małe wcielone zło).
Biografia: Pochodzi z cyrkowej rodziny. Występowała w cyrku jako treserka różnych koszmarnych dziwactw (demonów / bestii / ...nie wiem jak to nazwać). Zaprzyjaźniła się też z jednym upiorem, który towarzyszy jej pod postacią zwykłego lisa imieniem Grejpfrut (choć w każdej chwili może on z powrotem przyjąć swoją koszmarną postać i robi to najczęściej w czasie walki, gdy pomaga dziewczynce atakować przeciwnika). Jej zaburzenia psychiczne (jak i albinizm) są wynikiem obcowania z mocami paranormalnymi.
Porzuciła cyrk i chce skończyć naukę w LU, żeby dowiedzieć się jak najwięcej na interesujące ją tematy. Żeby w przyszłości mogła zawodowo zająć się chronieniem ludzi przed strasznymi rzeczami (w rzeczywistości chodzi jej o coś odwrotnego: o uchronienie potworów przed ludźmi, bo Cukier na przekór czuje się bezpieczniej wśród straszydeł niż wśród ludzi). Szanuje potwory i uważa, że ich miejsce zdecydowanie nie jest w cyrku.
Natomiast już w bardziej odległej przyszłości Cukier planuje zostać duchem (po możliwie bezbolesnej śmierci), dalej chodzić po ziemi i zapoznawać się z innymi upiorami.
Kilka słów o jej rodzinie. Jej ojciec jest dyrektorem Cyrku Strachów. Choć wraz z małżonką są Rosjanami (z szamańskiej wyspy Olchon na Bajkale), zmienili rosyjskie nazwisko na angielskie "Hollow" - powód jest taki, że ojciec rodziny w zamian za oddanie wnętrza swojej duszy posiadł idealny kontakt z siłami paranormalnymi (demonami, duchami itp), dlatego jego wnętrze jest teraz jakby puste. Małżonka zawsze była zwyczajną kobietą, jednak ich dzieci (syn i trzy córki) odziedziczyły po ojcu wraz z albinizmem właśnie pustą duszę jak i umiejętność komunikowania się ze światem niematerialnym. Choć dzieci wychowały się na Olchonie, większość życia cała rodzina spędziła w podróży po Europie i Azji, gdzie wystawiali przerażające i mrożące krew w żyłach sztuki cyrkowe. Po drodze dobierali też ekipę, tak że obecnie ich cyrk bardzo się rozrósł i posiada wielu członków, oczywiście samych mrocznych typów. Aktualnie wiadomo tylko, że najstarszy syn państwa Hollow chce za wszelką przejąć stanowisko po ojcu, stanowisko to jednak najpewniej przypadnie najstarszej i najzaradniejszej córce z rodzeństwa. Tak naprawdę jednak nic nie wskazuje na to, żeby ich ojciec miał ochotę pozbyć się stanowiska albo chociaż się zestarzeć i pochorować, możliwe że ma zamiar żyć wiecznie albo nawet po śmierci być dyrektorem widmo xd. Wspominałam już, że ojciec jest bardzo upiorną osobistością? (Może już teraz jest widmo, tylko nikt o tym nie wie o_o? xdd)
Ulubione rzeczy/zajęcia: kolorowe suknie, cyrk, teatr, pacynki, kukiełki, lalki, maski, noc, sny, koszmary, horrory, dziwaczne dziwactwa, straszydła, niematerialne bestie i potwory, duchy, sztuczki ulicznych magików (karciane itp). Cukier przede wszystkim lubi to, co straszne i potworne, natomiast nienawidzi wszelkich miłych i ładnych rzeczy jak Kucyków Pony czy lalek Barbie, gardzi wszystkim, co różowe, słodkie i urocze (tak, jej imię to tylko pozory... >D).
Różowy grejpfrut z cukrem.
Lift me up, my soul's so hollow.
Więcej obrazków z Cukier i opis tego, jak powstawała: 1. [link] 2. [link]
Już chciałam zrezygnować, bo poziom prac na LU jest bardzo wysoki i powinnam się schować ze swoją kreską. Ale co mi tam. I podziękowania dla ~OldWiseOwl bo mnie namówiła, żebym nie rezygnowała z tej postaci <3
I nie martw się kreską, moja też jest do bani, ale mi osobiście się podoba. xd A twoja jest bardzo oryginalna. Moje oczy już męczą się praktycznie takimi stylami w mandze itp. Na dod. twoja postać jest śliczna x3
--
When lives gives you lemons... - Don't make a lemonade! Make life take the lemons BACK
xD bo młodsze postacie są przecież takie słodkie, nie? :3
mnie tam się bardzo podoba Twoja kreska, właśnie jak przeglądałam rano nowe postacie do Lurid to Twoja wydała mi się najciekawsza, bo jest właśnie inna niż wszystkie (te stópki <3 ten żółw na głowie xd)
nie wiem czy moja jest znowu taka oryginalna aczkolwiek jeżeli jest to fajnie, cenię sobie jak najdalsze odchodzenie od schematów
dzięki dzięki <3
--
mushrooms poppies sugar and spice all those things are very nice when combined the proper mixture makes a getting small elixir
ale nie wiem czy się dostanie bo jest już srylion chętnych, a do końca rekrutacji jeszcze ponad miesiąc lol xd''' w sumie tych postaci będzie jakaś setka chyba~
--
mushrooms poppies sugar and spice all those things are very nice when combined the proper mixture makes a getting small elixir
--
Sora o miage! Azayakana aozora dokomademo tsudzuiteru...
--
mushrooms poppies sugar and spice
all those things are very nice
when combined the proper mixture
makes a getting small elixir
I nie martw się kreską, moja też jest do bani, ale mi osobiście się podoba. xd
A twoja jest bardzo oryginalna. Moje oczy już męczą się praktycznie takimi stylami w mandze itp.
Na dod. twoja postać jest śliczna x3
--
When lives gives you lemons... - Don't make a lemonade! Make life take the lemons BACK
( •_•)
( •_•)>⌐■-■
(⌐■_■)
mnie tam się bardzo podoba Twoja kreska, właśnie jak przeglądałam rano nowe postacie do Lurid to Twoja wydała mi się najciekawsza, bo jest właśnie inna niż wszystkie (te stópki <3 ten żółw na głowie xd)
nie wiem czy moja jest znowu taka oryginalna aczkolwiek jeżeli jest to fajnie, cenię sobie jak najdalsze odchodzenie od schematów
dzięki dzięki <3
--
mushrooms poppies sugar and spice
all those things are very nice
when combined the proper mixture
makes a getting small elixir
Wiesz twoja kreska tak fajnie odchodzi od realizmu. Ni to kreskówka ni to manga, ni to realizm . I to właśnie powoduje, że jest taka ciekawa :3
--
When lives gives you lemons... - Don't make a lemonade! Make life take the lemons BACK
( •_•)
( •_•)>⌐■-■
(⌐■_■)
ale nie wiem czy się dostanie bo jest już srylion chętnych, a do końca rekrutacji jeszcze ponad miesiąc lol xd''' w sumie tych postaci będzie jakaś setka chyba~
--
mushrooms poppies sugar and spice
all those things are very nice
when combined the proper mixture
makes a getting small elixir
fajnie dodałaś jej koloru : )
--
Ewolucja toczy się nieszczęściami. Nikt szczęśliwy by się nie rozwijał.